Na samym początku chciałabym przywitać każdego, kto się tutaj znalazł. I chociaż ta notka powinna znajdować się jeszcze przed Prologiem, daję ją tutaj, bo dopiero wpadłam na pomysł o jej powstaniu.
Ale wracając do ogólnego tematu.. I'm back, my sweeties!
Ale wracając do ogólnego tematu.. I'm back, my sweeties!
Tym razem nie jestem Karoliną. Możecie mi mówić Elsie.
Tak naprawdę nie było mnie tu więcej niż pół roku, bo w sumie odkąd zakończyłam Kiedy spotykają się dwa odmienne światy, zniknęłam bez słowa. Miałam plan na kolejne fafiction, z jakim mogłabym do Was powrócić, jednak szczerze mówiąc bałam się tego. Nie wiem dlaczego, nie pytajcie, bo sama nie wiem. Ale już jakoś w grudniu zaczęłam tęsknić za pisaniem ff, za tym wszystkim, co było przed zakonczeniem KSSDOS. Myślałam na poważnie o pomyśle, jaki zrodził się w mojej głowie jakiś rok temu, wiec zaczęłam opracowywać wszystkie szczegóły i tak, w połowie lutego, pojawił się Prolog do czegoś całkiem innego od tego, co można było u mnie przeczytać wcześniej. A nuż widelec kogoś to zainteresuje.
Tak naprawdę nie było mnie tu więcej niż pół roku, bo w sumie odkąd zakończyłam Kiedy spotykają się dwa odmienne światy, zniknęłam bez słowa. Miałam plan na kolejne fafiction, z jakim mogłabym do Was powrócić, jednak szczerze mówiąc bałam się tego. Nie wiem dlaczego, nie pytajcie, bo sama nie wiem. Ale już jakoś w grudniu zaczęłam tęsknić za pisaniem ff, za tym wszystkim, co było przed zakonczeniem KSSDOS. Myślałam na poważnie o pomyśle, jaki zrodził się w mojej głowie jakiś rok temu, wiec zaczęłam opracowywać wszystkie szczegóły i tak, w połowie lutego, pojawił się Prolog do czegoś całkiem innego od tego, co można było u mnie przeczytać wcześniej. A nuż widelec kogoś to zainteresuje.
Znikając pół roku temu porzuciłam także czytanie Waszych cudownych blogów. Nie bede się tłumaczyć dlaczego, bo to nieistotne. Chcę tylko Was zapewnić, że już niedługo do nich wrócę i możecie się spodziewać mojego komentarza. Jeśli chcecie, możecie mi nawet podrzucić linki do zakładki Wasze blogi, żeby łatwiej mi było się odnaleźć.
Także do następnego :)
Karolina Kalota.
Karolina Kalota.
Hej!
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że serio ciekawie się zapowiada. Czytałam już kilka opowiadań powiązanych z tymi sprawami oskarżeń, ale nigdy nie czytałam z perspektywy oskarżającego. Ta notka wstępu, tak... naprawdę może przedstawiać realia. Będzie dużo uczuć, szczególnie nienawiści. Tak czuję. Nie mogę się już doczekać pierwszego rozdziału.
Pozdrawiam i dużo weny na pierwsze dni życzę <3
Ale czad!!!
OdpowiedzUsuńHeyo:D
Nie powiem, że nie, ale zaintrygowałaś mnie prologiem jak i opisem. Szykuje się kolejna świetna opowieść o oryginalnej fabule. Jeszcze nigdy się nie spotkałam za ci jest już ze startu ogromny plus. Więcej nie mam co się rozowodzić, bo to dopiero początek, a czas pokaże co tam dalej dla nas szykujesz. Ogólnie to cieszem siem, że wróciłaś.
To na dobry początek życzę ci DUUŻO weny, wytrwałości w pisaniu, czasu i co najważniejsze chęci.
Pozdrawiam i już czekam na dalszą część ;****